piątek, 24 maja 2013

151. deszczowa caprice

Post skromny, żebyście o mnie nie zapomnieli. Dopadło mnie wstrętne choróbsko, chwilowo odeszła ochota na cokolwiek. Dodatkowo uszkodzona ręka, ech...
Jak wrócą chęci będzie dużo nowości, sporo prac czeka na wykończenie.

Bransoletka, którą zrobiłam dla siebie już bardzo dawno temu. 


Dużo słońca i zdrowia Wam życzę :)

5 komentarzy:

  1. Kapryśna super, ma piękny kolor :)Dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna, musi się niesamowicie błyszczeć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę...Tobie takiej bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń

ogromną przyjemność mi sprawiacie, gdy komentarze zostawiacie ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...