Teściowa zamówiła i, o matulu, nie pamiętam, kiedy się ostatnio tak stresowałam ;)
Niby nic wielkiego, zwykłe, proste, jednokolorowe, ale i tak sen mi z oczu spędzało.
Droga Teściowo, jeśli to czytasz: mam nadzieję, że nie wyrzucisz mnie z domu następnym razem jak przyjadę z wizytą :))
97.
98.
97, 98