Bransoletka zrobiona wg wzoru Josette Maguire.
sobota, 16 lutego 2013
piątek, 15 lutego 2013
129. Podaruj mi trochę słońca!
Od wczoraj w mojej głowie Ewa Bem śpiewa wciąż "podaruj mi trochę słońca". Dziś dałam za wygraną, przestałam się opierać i zrobiłam dwa słoneczka. Od razu mi przeszło ;)
W środku kryształki Swarovskiego w kolorze sunflower, oplecione szklanymi koralikami african sunset.
Kolczyki rozjaśnią komuś szarobure dni. Kto chętny?
W środku kryształki Swarovskiego w kolorze sunflower, oplecione szklanymi koralikami african sunset.
Kolczyki rozjaśnią komuś szarobure dni. Kto chętny?
niedziela, 10 lutego 2013
sobota, 2 lutego 2013
127. wzburzone morze..
.. czasem wyrzuca niebieskie bursztyny ;)
Bo mi się tak kojarzy.
Robimy sobie z Ewą kolejną wymiankę. Na pewno nie ostatnią :)
Ode mnie broszka. Turkusowe sznurki, howlit i szklane koraliki.
Bo mi się tak kojarzy.
Robimy sobie z Ewą kolejną wymiankę. Na pewno nie ostatnią :)
Ode mnie broszka. Turkusowe sznurki, howlit i szklane koraliki.
a tak to wyglądało w trakcie pracy:
Ja dostanę piękną haftowaną zakładkę :)
Muszę teraz znaleźć ciekawą książkę, żeby nie zbezcześcić urody zakładki jakąś nędzną treścią ;)
piątek, 1 lutego 2013
a tymczasem...
Dożyłam do urlopu. Z trudem. Nienawidzę stycznia.
Teraz mam zamiar odpocząć i dobrze się bawić, może nawet uda się nadrobić trochę zaległości robótkowe.
Zapowiedź tego, co się robi:
Sznur z mikroskopijnych koralików (całe 1,5 mm). Wymieszałam jak leci kilka odcieni czerwieni. Ciężko uchwycić na zdjęciu jak pięknie się mieni.
Dłubię sobie na laleczce, przeważnie w pociągu :)
Teraz mam zamiar odpocząć i dobrze się bawić, może nawet uda się nadrobić trochę zaległości robótkowe.
Zapowiedź tego, co się robi:
Sznur z mikroskopijnych koralików (całe 1,5 mm). Wymieszałam jak leci kilka odcieni czerwieni. Ciężko uchwycić na zdjęciu jak pięknie się mieni.
Dłubię sobie na laleczce, przeważnie w pociągu :)
niedziela, 27 stycznia 2013
125, 126 gąsienniczka i peyote
Bransoletkę "gąsienniczkę" wykonałam kilka miesięcy temu wg wzoru Weraph, czekała na wklejenie końcówek. Dziś w końcu nastąpił ten wielki dzień :)
Bransoletka jest dwustronna, czyli większe dopasowanie do nastroju, pogody, ciuchów ;)
Mam jedną klientkę (pozdrawiam Cię, Mamo), która tylko płaskie i płaskie. I nic innego jej nie wcisnę ;)
Bransoletka jest dwustronna, czyli większe dopasowanie do nastroju, pogody, ciuchów ;)
125.
Mam jedną klientkę (pozdrawiam Cię, Mamo), która tylko płaskie i płaskie. I nic innego jej nie wcisnę ;)
126.
sobota, 26 stycznia 2013
124. w końcu coś dla mnie
Jak już się nauczyłam oplatać koralikami kryształki rivoli Swarovskiego, to następnym oczywistym krokiem było połączenie tego z sutaszem. Dodatkowo w tej pracy pierwszy raz użyłam do podszycia super suede zamiast filcu.
Niestety, w trakcie podszywania trochę pokrzywiły mi się sznurki, dlatego te kolczyki zostają u mnie. Nie powiem, żebym była niezadowolona, bo mimo wszystko bardzo mi się podobają :))
Niestety, w trakcie podszywania trochę pokrzywiły mi się sznurki, dlatego te kolczyki zostają u mnie. Nie powiem, żebym była niezadowolona, bo mimo wszystko bardzo mi się podobają :))
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























